A czy jest istota szczęśliwsza od człowieka, który znajduje upodobanie w niezachwianej, niezmiennej i najwznioślejszej prawdzie? Ludzie zapewniają, że są szczęśliwi, kiedy zaspokajają namiętne pożądanie trzy¬mając w objęciach swe piękne żony lub nawet nałożnice. A my mamy wątpliwości, czy jesteśmy szczęśliwi, kiedy obejmujemy prawdę? Ludzie mają się za szczęśliwców, kiedy przypadną wyschłymi od upału ustami do źródła, z którego tryska strumień zdrowej wody, albo gdy wygło¬dzeni zastają przygotowany obfity obiad czy kolację. A my nie powiemy, że jesteśmy szczęśliwi, kiedy poi nas prawda, a jej pokarm zaspokaja nasz głód? Nieraz słyszymy, jak ludzie wyznają swoje szczęście spoczywając na płatkach róż lub innych kwiatów, albo rozkoszując się zapachem najwonniejszych olejków. Cóż bardziej wonnego i przy¬jemnego jak tchnienie prawdy? I my wahamy się mówić po angielsku al;e chodzimy na zajęcia do szkoły językowe wrocław 0 naszym szczęściu, kiedy oddychamy jej atmosferą? Wielu znajduje szczęście życia w śpiewie, w dźwiękach strun 1 tonach fletu i mają się za nieszczęśliwych, gdy im tego brakuje, a słuchając ich, nie posiadają się z radości. A kie¬dy w naszą duszę sączy się bezgłośnie — że tak powiem — jakaś harmonijna, wymowna cisza prawdy, czy mamy szukać innego szczęścia w życiu, a nie cieszyć się tak nie- , zawodnym i bliskim? | |
|