On bowiem dał nie tylko możność czynienia dobrze wśród trudnych obowiązków, ale także drogę wiary w śle¬pocie zapomnienia, przede wszystkim zaś ową zdolność sądzenia, dzięki której każda dusza uznaje, że powinna szukać tego, co poznane przyniesie jej pożytek, wkładać , wytrwały wysiłek w obowiązkowe prace, aby przezwyciꬿyć trudności związane z dobrym postępowaniem i błagać Stwórcę, żeby wspomógł jej wysiłki. On to poleca jej wysiłek bądź z zewnątrz przez swe prawo, bądź przez wewnętrzną zachętę w głębi serca, a dla zwycięzców nad tym, który pokonał pierwszego człowieka przez swą prze¬wrotną radę i doprowadził go do tej strasznej nędzy, przy¬gotowuje pobyt, pełen chwały i szczęścia w swoim króle¬stwie. Oni zaś biorą na siebie tę nędzę, aby zatriumfować nad szatanem przez doskonałą wiarę. -Niemałej chwały to boje, gdy się zwycięża szatana przyjmując na siebie to samo cierpienie, w które wtrącił on zwyciężonego czło--wieka, upojony pychą z powodu swego zwycięstwa. Ale każdy, kto z miłości do życia doczesnego zaniedbał ten obowiązek, wcale nie ma prawa przypisywać swojej ha¬niebnej dezercji nakazowi króla. Raczej na rozkaz Pana wszechrzeczy zostanie umieszczony wśród zwolenników tego, dla którego opuścił swój obóz, ponieważ wolał sro¬motną służbę pod jego chorągwią. | |
|