Wynika stąd, że ostat-
niej duszy należy się pierwszeństwo przed najdoskonal-
szym ciałem. 1 może zdarzyć się, że uznajemy niższość
ciała, należącego do jednej duszy, wobec jakiegoś innego
ciała, ale w żaden sposób nie możemy uznać niższości samej
duszy. Dlaczego więc nie mamy chwalić Boga, i to tak,
jak się nawet nie da wysłowić, za to, że stwarzając dusze,
które miały przestrzegać praw sprawiedliwości, stworzył
również - inne, w których przewidział upadek lub nawet
upór w złem? Przecież i takie dusze są jeszcze lepsze od
tych- istot żywych, które nie mogą grzeszyć, ponieważ nie
mają rozumu i wolnej woli. A jednak i te ostatnie są do-
skonalsze niż nie wiem jak wspaniały blask jakichkolwiek
ciał fizycznych, który pewni ludzie czczą błędnie jako
istotę samego najwyższego Boga. A więc w hierarchii
stworzeń cielesnych, począwszy od mgławic gwiezdnych
aż do liczby naszych włosów, piękno i dobro układa się
stopniowo w taki sposób, że tylko bardzo nieuświadomiony
może pytać: Co to jest? Jaki to ma cel? Wszystko bo-
wiem zostało stworzone na swoim miejscu. O ile większą
nieświadomość zdradza ten, kto w taki sposób wyraża się
o duszy! Przecież ona bez wątpienia będzie przewyższała
zawsze w godności wszelkie ciała bez względu na to, jak
- bardzo zmniejszy się jej szlachetne piękno. | |
|