Niemądry zna mądrość
A. Zna więc niemdąry mądrość. Przecież gdyby po¬jęcie mądrości nie tkwio w jego umyśle, nie byłby pew- ny — jak juz powiedzieliśmy — że chce być mądry i że trzeba chcieć tego. Tak samo jest z tymi rzeczami/które odnoszą się do mądrości; — ich poznanie sprawiło ci radość Pytałem cię o każdą z nich osobno i umiałeś mi odpo¬wiedzieć. E. Tak jest, jak mówisz.1 Mądrość objawia się we wszystkich rzeczach dzięki liczbom_ A. Kiedy więc staramy się o mądrość, całą energię duszy, na jaką nas stać, skupiamy na przedmio¬cie poznawanym przez rozum. Zagłębiamy się w nim cał¬kowicie i wiążemy się z nim na stałe. W ten sposób chce¬my wyzwolić duszę z egoistycznych radości i uczuć, które uwikłała w rzeczach przemijających. Tak wyzuta ze wszystkich przy wiązań złączonych z czasem i miejscem, ma uchwycić się tego, co jest zawsze jedno i takie samo. Bo jak dusza jest całym życiem ciała, tak Bóg jest szcz꬜ciem w życiu duszy. Oddani tym zabiegom, jesteśmy w drodze, póki nie dojdziemy do celu. I wolno nam cie¬szyć się tymi prawdziwymi, niezawodnymi dobrami, choć na razie migocą one w ciemnościach wędrówki. Zauważ, czy to, co napisano o mądrości, nie dotyczy jej postępo¬wania z ludźmi, którzy z miłości przychodzą do niej i szu¬kają jej. Powiedziano mianowicie: Rozweseli ich w dro¬dze swoim widokiem i wyjdzie im naprzeciw z całą swoją opatrznością.
| |